W Korei Południowej okres zaledwie kilkunastu lat przyniósł doniosłe zmiany społeczne które na Zachodzie i w Japonii dokonywały się przez dziesięciolecia. Choć wciąż głęboko zakorzeniona w konfucjańskiej tradycji i wierze w wartość rodziny i patriarchatu, Korea Południowa staje się społeczeństwem coraz bardziej otwartym, zwesternizowanym, w którym pop-kultura łamie masę schematów i ostatnie tabu, a nowe wzorce życia skupiają się na indywidualnej satysfakcji. Czynniki te prowadza do gwałtownych zmian w społeczeństwie, zmian pośród których wiele przybiera często negatywny charakter.
Małżeństwa i rozwody
W ostatnich 15 latach wskaźnik rozwodów w Korei Południowej wzrósł o blisko 250 procent, a największy na jego wzrost wpływ miał kryzys gospodarczy z roku 1997, który spowodował powszechne bezrobocie oraz zachwiał w posadach tradycyjnym modelem społecznym, w którym mężczyzna dominował zarówno w społeczeństwie jak i w rodzinie a w którym rola kobiety ograniczona była do roli matki i żony. Według prasy koreańskiej, w roku 2007 współczynnik rozwodów w Korei był trzeci najwyższy na świecie, po Stanach Zjednoczonych i Szwecji, natomiast z danych Narodowego Urzędu Statystycznego wynika, iż w zeszłym roku 124.000 czyli 340 par dziennie zdecydowało się zakończyć związek małżeński.
W tym samym czasie również spada liczba zawieranych małżeństw, których liczba w ciągu ostatnich 30 lat zmniejszyła się o 40 procent. Dla wciąż większości mężczyzn w Korei rola kobiety powinna ograniczyć się do pracy w domu, wychowywania dzieci oraz opieki nad rodzicami męża, nie można się więc dziwić iż w tym bardzo szybko zmieniającym się społeczeństwie to właśnie kobiety z rosnąca niechęcią myślą o założeniu rodziny, a coraz częściej ponad nią przekładają karierę zawodowa. Fakt ten potwierdzają wyniki badań opinii mówiące iż 70% niezamężnych Koreanek sądzi, że małżeństwo stoi na przeszkodzie do kariery zawodowej, podczas gdy ten sam odsetek mężczyzn uważa małżeństwo za konieczny etap w życiu człowieka. Niski współczynnik nowo zawieranych małżeństw niewątpliwie prowadzi do spadku wskaźnika urodzeń.
Narodziny
Nie pomaga intensywna polityka prorodzinna – w Korei Południowej rodzi się coraz mniej dzieci. Jak podaje Narodowy Urząd Statystyczny w ubiegłym roku na świat przyszło w Korei Południowej 445.000 dzieci, mniej o 21.000 niż rok wcześniej. Średnio na kobietę przypada 1,16 dziecka, co nie tylko stawia Koreę daleko w tyle w stosunku do innych krajów uprzemysłowionych, ale stanowi również jedną z najniższych średnich na świecie. Niski przyrost naturalny i starzejące się społeczeństwo to bolączka Korei Południowej. W kraju, w którym tradycyjnie szuka i znajduje się winnych niepowodzeń, tym razem na celowniku znalazły się kobiety stanu wolnego. Z danych Urzędu Statystycznego wynika, iż ponad 60 procent kobiet w wieku 20-35 lat pozostaje w stanie wolnym i decyzje o zamążpójściu odkłada na później. Po za rekordowo niskim współczynnikiem nowo zawieranych małżeństw, na spadek liczby urodzeń wpływ przede wszystkim ma rosnąca grupa bezdzietnych par, oraz małżeństw które decydują się na tylko jedno dziecko. Jeśli tendencje te będą postępować liczba mieszkańców Korei Południowej zmniejszyć się może o 13 procent, z obecnych 49 do 43,2 milionów w roku 2050, a na każde 2 osoby w wieku produkcyjnym przypadać będzie jedna w wieku poprodukcyjnym.






Witam Pana,
Dodalam sobie go do czytnika rss, wiec bede zagladac regularnie. Pozdrawiam serdecznie i zycze wytrwalosci w pisaniu! (przepraszam za brak polskich znakow)
prowadzi Pan bardzo ciekawy blog i do tego bardzo dobrze pisany (czego brakuje mojemu… )
Dzien dobry,
Dziekuje za mile slowa.
Prosze tak zle oceniac swojego bloga. Jest bardzo interesujacy.
Dziękuję również
Dodałam Pana do linków na mojej stronie i poleciłam na stronie fanowskiej. Miłego dnia!
Dziękuję bardzo. Również stworzę kategorię blogów i link do Pani ciekawego blogu wrzucę.