Najnowszy raport Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju wskazuje na rosnące koszty unifikacji obu państw koreańskich. Przyczyna jest pogłębiająca się przepaść gospodarcza i społeczna pomiędzy obu zwaśnionymi krajami. Raport dowodzi, iż gospodarka Korei Południowej jest około 38 razy większa od północnokoreańskiej, a dochód narodowy na głowę jest na Południu osiemnastokrotnie wyższy niż na Północy. Dla porównania poziom życia mieszkańców Niemiec Zachodnich przed zjednoczeniem zaledwie 3-krotnie przewyższał poziom ich wschodnich sąsiadów. Konieczność budowy od podstaw infrastruktury północnokoreańskiej jest jedną z przyczyn wysokich kosztów zjednoczenia obu krajów. Istniejąca infrastruktura w dużej części została zbudowana jeszcze przez Japończyków okopujących Półwysep Koreański w latach 1910-45 i nie nadaje się nawet do remontu. Dodatkowo całkowita wielkość handlu zagranicznego Korei Północnej wynosi zaledwie 0,4% handlu Korei Południowej, natomiast produkcja energii elektrycznej i stali to odpowiednio 6% i 2,4%. Korea Północna pozostaje daleko w tyle nie tylko w dziedzinie gospodarczej, ale również społecznej i opieki zdrowotnej. Wysoki wskaźnik umieralności niemowląt, oraz stosunkowo krótka długość życia również zwiększają ewentualne koszty integracji gospodarczej.
Wg raportu OECD rozwój handlu prowadzony przez południowokoreańskie firmy z sektora prywatnego, które działając zgodnie z rządowa linia strategii ograniczenia współpracy do projektów ekonomicznie rentownych i nie obciążających podatników na Południu stanowi największą nadzieję na ograniczenie luki pomiędzy obu krajami. Ekonomiczne koszty unifikacji są trudne do określenia, jednakże nie ulega wątpliwości iż będzie to suma astronomiczna i szacuje się iż rząd Korei Południowej będzie zmuszony przeznaczyć na ten cel około 1 biliona dolarów. Zjednoczenie państw koreańskich to jednakże nie tylko koszty, ale również korzyści, które Korea Poludniowa osiągnie m.in. w wyniku zmniejszenia wydatków na zbrojenia, pozyskania nowego rynku, dostępu do surowców naturalnych, oraz wykorzystania taniej i wykształconej siły roboczej czy niskich cen ziemi na Północy.
Raport opublikowany przez amerykański bank inwestycyjny Goldman Sachs głosi iż proces unifikacji można pomyślnie zrealizować mniejszymi kosztami, pod warunkiem jednak przyjęcia rozwiązań zastosowanych wcześniej w stosunkach Chin z Hongkongiem, raczej niż modelu niemieckiego. Przez pewien okres czasu niezbędne wiec może się okazać utrzymanie odrębnych systemów politycznych i gospodarczych oraz ograniczenie migracji pomiędzy obu krajami. Raport ten stwierdza również iż powstałe po zjednoczeniu państwo w ciągu 30-40 lat mogłoby gospodarczo prześcignąć Niemcy oraz Japonię i stać się ósma gospodarka świata.
Problem jednak w tym iż po za antagonizmem koreańskim, na drodze do zjednoczenia stoją również Chiny, którym potężna, zjednoczona Korea nie bardzo jest na rękę.






A co będzie jeśli postąpimy odwrotnie? Jaki będzie skutek?